Bezsenność też ma swoje plusy


      Wieczorem wypiłem kolejnego drinka i usnąłem z laptopem na kolanach i słuchawkami na uszach. Ostatnio to prawie codzienność. Obudziłem się w środku nocy. Obracam się z boku na bok i nie mogę zasnąć. Bezsenność. Umysł już zdążył otrzeźwić się po wieczornych drinkach. Skoro nie mogę spać, a Bartka nie ma, bo ma teraz nocki w pracy to wykorzystam sytuację i spróbuję sklecić kilka zdań.

      Dzisiaj pierwszy dzień astronomicznej wiosny, choć pogoda za oknem pokazuje coś zupełnie innego. Już nie mogę się doczekać kiedy śnieg stopnieje, temperatura wzrośnie i wszystko dookoła zacznie budzić się do życia.

Za oknem deszcz…

           Deszczowa niedziela. Z domu nie chce się wychodzić w takie dni. Wyskoczyłem jedynie do galerii po nowy dres na siłownię. Taka...